Spojrzenie na środkowy rynek

Częstym nieporozumieniem jest to, że musisz być milionerem, aby robić zakupy w Sotheby's. Wiadomości obejmują 110 milionów dolarów Basquiat, które sprzedaliśmy, a nie aktualną sprzedaż online plakatów filmowych, której początkowe ceny zaczynają się od 500 USD. Obserwujemy ogromny wzrost na rynkach średnich i niskich, co ma wiele wspólnego z naszą niedawną akwizycją Viyet, platformy e-commerce zajmującej się sztuką dekoracyjną.

Chcieliśmy wyróżnić fragmenty dwóch ostatnich artykułów na rynku średnim, pierwszym jest relacja Architectural Digest na temat przejęcia Viyet, którą możecie przeczytać tutaj. Drugi to fantastyczny artykuł na temat rozwoju kategorii grafik, opublikowany przez Bloomberg, który możesz przeczytać w całości tutaj.

Sotheby's przejmuje Viyet.com

Pierwotnie opublikowane przez Architectural Digest, 13 lutego 2018 r

Sotheby's wkracza głębiej w internetowy biznes sztuki dekoracyjnej, ogłaszając dziś, że kupuje Viyet.com, czteroletni internetowy rynek zabytkowych i zabytkowych mebli i przedmiotów dekoracyjnych. Zakup ma pomóc dyrektorowi generalnemu Sotheby, Tadowi Smithowi, w osiągnięciu celu, który wyznaczył wkrótce po dołączeniu do firmy w 2015 r. - zwiększenia sprzedaży na „średnim rynku”, zdefiniowanym w przedziale od 5 000 do 50 000 USD za sztukę dekoracyjną i od 25 000 do 1 miliona USD za grzywnę sztuka.

„Dla nas chodzi o to, aby służyć obecnym i nowym klientom, kiedy, gdzie i jak chcą kupować lub sprzedawać w różnych kategoriach i po różnych cenach”, mówi John Auerbach, dyrektor generalny Sotheby's Art & Objects Division, zatrudniony w sierpniu ubiegłego roku do kierowania ekspansją na środkowym rynku.

Kupowanie Viyet zapewnia Sotheby's kanał przyciągania klientów, którzy mogą zostać zwabieni w górę łańcucha wartości, na droższe aukcje oraz do sprzedaży towarów, które obecnie nie mają domu w domu aukcyjnym. „Mamy więcej materiałów przychodzących, niż możemy sprzedawać online i na aukcjach na żywo”, wyjaśnia Auerbach. Posiadanie Viyet ułatwi Sotheby's akceptację całych posiadłości…

Produkty, zgodnie z witryną Viyet, zwykle sprzedają za „od 50 do 80 procent poniżej cen detalicznych”. Na przykład tabela BDDW, pierwotnie wyceniona na 40 000 USD, kosztowała 25 000 USD na Viyet. Najwyższe ceny Viyet obejmują 24 000 USD za zestaw antycznych rosyjskich neoklasycznych mahoniowych foteli i 100 000 USD za współczesne dzieło sztuki.

Charles and Ray Eames, Molded Plywood Lounge Chair LCW, dostępny na Viyet.com

Sotheby odmówił podania szczegółów transakcji, zauważając, że koszt zakupu Viyet nie był istotny dla jego sytuacji finansowej i nie wymagał ujawnienia. Firma cały czas rozwija działalność online: w 2017 r. 23% wszystkich sprzedanych partii aukcyjnych zostało zakupionych online, co daje ponad 180 mln USD przychodów brutto, o 16% więcej niż w 2016 r. Ogółem. Co równie ważne dla firmy, 53 procent wszystkich licytujących online w ubiegłym roku było nowymi klientami.

Czy najszybciej rozwijający się segment rynku sztuki jest najtańszy?

Pierwotnie opublikowany przez Bloomberg, 29 stycznia 2018 r

Odbitki istnieją już od czasów renesansu i zawsze zajmowały nieco niespokojne miejsce na rynku sztuki. Zostały zaprojektowane przez artystę i często podpisane przez artystę, ale z definicji są reprodukcjami. „Nazywali to narkotykiem przejściowym” - mówi Deborah Ripley, dyrektor działu druków i mnożników domu aukcyjnego w Bonhams. „To tam zaczęli kolekcjonować początkujący w świecie sztuki, co zachęciłoby ich: mogli kupować dzieła po niższej cenie, ale mogli powiedzieć swoim znajomym:„ Tak, mam dzieło Warhola ”.

Specjaliści twierdzą, że odbitki mogą być punktem wejścia na rynek sztuki, ale coraz bardziej oczywiste jest, że dla wielu kategoria stała się celem samym w sobie przez ostatnie dwa lata. „Mówiąc wprost, powiedziałbym, że 50 procent każdej aukcji [składa się] z nowych oferentów”, mówi Benrimon. Za każdym razem jest wielu nowych ludzi. „I to nie po jednej czy dwóch aukcjach - to po 15 z nich. I tylko patrzymy na to i nie rozumiemy: jak to możliwe? ”…

Wartość wydruku - każdego wydruku - zależy w dużej mierze od dwóch rzeczy: „Reputacji artysty i jakości druku” - mówi Dick Solomon, prezes Pace Prints, nowojorskiej galerii i wydawcy zajmującego się bardzo najwyższy koniec rynku. „W mniejszym stopniu w wydaniu jest także liczba wydruków”. Rozmiar wydania lub liczba reprodukcji jest wcześniej ustalana przez artystę i jest skończona: jeśli jest to wydanie 72, możesz być pewien, że tylko 72 istnieją. (Jest to nieco zaniepokojone zjawiskiem „dowodów artysty”, początkowych wrażeń użytych do przetestowania druku, które mogą zwiększyć całkowitą liczbę prac w danym wydaniu.)…

Flying Copper, 2004, Banksy, sitodruk z wydania 150.

Dealerzy twierdzą, że wzrost rynku graficznego wskazuje na rozprzestrzenianie się sztuki i kolekcjonowania dzieł sztuki w głównym nurcie społeczeństwa. Artyści uliczni, tacy jak Banksy i KAWS, mają kwitnący rynek drukowany, napędzany głównie przez stosunkowo młodych wielbicieli.

Domy aukcyjne mają nadzieję, że dzisiejszy nabywca druku zostanie jutrzejszym głównym kolekcjonerem - „dziś kupują coś za 4000 $, ale za pięć lat, kiedy będą dużo lepiej lub ulepszać, poznają Aukcje Dziedzictwa, a to jest duża część tego ”- mówi Benrimon. Jednak wzrost kategorii może równie dobrze wskazywać na bazę kolekcjonerską ze środkami lub skłonnością do kupowania prac o pułapie kilku tysięcy dolarów. To może nie być idealne dla wysokiej klasy rynku sztuki, ale to świetna wiadomość dla zwolenników medium, które od dawna uważane jest za drugi poziom.